Argentyńska lekcja- Kino dokumentalne - nasza miłość 20 na 20 PISF i MDAG + spotkanie z reżyserem Wojciechem Staroniem
W 1998 roku Wojciech Staroń nakręcił „Syberyjską lekcję" o nauczycielce, która wyjeżdża w okolice jeziora Bajkał, by uczyć ojczystego języka potomków polskich zesłańców. Po latach, już jako małżeństwo z dwójką dzieci, reżyser i jego bohaterka udają się do Argentyny. Dla ich syna będzie to nie tylko spotkanie z nowym językiem. Za sprawą argentyńskiej przyjaciółki mały Janek wkracza w fascynujący świat zabaw i poznaje nieznany mu dotychczas gorzki smak dzieciństwa skażonego problemami dorosłych.
„Historia PRL według Mrożka” – Z dużej sceny na duży ekran
Spektakl jest realizacją niezwykłego pomysłu dramaturgicznego. Scenarzysta i reżyser sztuki Jerzy Jarocki napisał jej tekst, wykorzystując fragmenty dramatów Sławomira Mrożka „Zabawa”, „Emigranci”, „Pieszo”, „Alfa”, „Portret”, jego szkic „Popiół? Diament?”, a także oryginalne pieśni z lat stalinowskich. Po premierze jeden z recenzentów zauważył dowcipnie, że tę sztukę „Jarocki napisał Mrożkowi”.
Sławomir Mrożek
Historia PRL według Mrożka
Opracowanie tekstu i reżyseria: Jerzy Jarocki
Scenografia: Jerzy Juk-Kowarski
Muzyka: Stanisław Radwan
Reżyseria światła: Wojciech Todorow
Realizacja telewizyjna: Dariusz Pawelec
Obsada: Mariusz Bonaszewski (Superiusz, Internowany I, Anatol), Krzysztof Dracz (Nauczyciel, Bartodziej, Komendant), Halina Rasiakówna (Pani, Nauczycielka), Henryk Niebudek (Ojciec), Marek Ryter (Syn, Konferansjer, Internowany II), Kinga Preis (Córka, Uczennica), Miłogost Reczek (Porucznik Zieliński, Internowany V), Ewa Skibińska (Anabella), Paweł Okoński (Drab, Zomowiec II), Bożena Baranowska (Baba), Stanisław Melski (Internowany III), Robert Gonera (Lechu), Andrzej Wilk (Internowany IV, Lambda), Wojciech Ziemiański (Internowany VI), Jan Blecki (Internowany VII), Igor Kujawski (Komendant obozu, Beta), Monika Bolly (Tłumaczka, Uczennica), Rafał Szałajko (Zomowiec II), Monika Szalaty (Uczennica), Ilona Ostrowska (Dziennikarka, Uczennica), Mariusz Drężek (Chłopiec N, Zomowiec X), Jakub Lasota (Chłopiec S., Zomowiec XI), Janusz German (Chłopiec B., Zomowiec XII) oraz Beata Bischof-Tomanek, Marzena Kulczyc, Blanka Mikłaszewska, Iwona Szeloch, Barbara Ugrewicz, Daniel Badura, Bartłomiej Misiuda, Wojciech Smarkala, J. Tomalak, J. Nagłowski, M. Gołębiowski, M. Kot, K. Blacharski, R. Rybacki i M. Iwanaszko
Prapremiera w Teatrze Polskim we Wrocławiu: 18 listopada 1998 roku
Premierowa emisja w TVP: 13 grudnia 1999 roku
Czas: 96 minut, nagranie TVP – Teatr Telewizji
„Z dużej sceny na duży ekran” to cykl powstały we współpracy z Teatrem Polskim we Wrocławiu. Opowiedziana na dużym ekranie podróż przez najciekawsze przedstawienia Teatru Polskiego we Wrocławiu ostatnich dekad. Głośne realizacje Jerzego Grzegorzewskiego, Eugeniusza Korina, Pawła Miśkiewicza czy Jerzego Jarockiego. Każdorazowo projekcje będą poprzedzone krótkim wprowadzeniem, a po seansach będą odbywać się spotkania z twórcami poszczególnych spektakli.
Sławomir Mrożek
Historia PRL według Mrożka
Opracowanie tekstu i reżyseria: Jerzy Jarocki
Scenografia: Jerzy Juk-Kowarski
Muzyka: Stanisław Radwan
Reżyseria światła: Wojciech Todorow
Realizacja telewizyjna: Dariusz Pawelec
Obsada: Mariusz Bonaszewski (Superiusz, Internowany I, Anatol), Krzysztof Dracz (Nauczyciel, Bartodziej, Komendant), Halina Rasiakówna (Pani, Nauczycielka), Henryk Niebudek (Ojciec), Marek Ryter (Syn, Konferansjer, Internowany II), Kinga Preis (Córka, Uczennica), Miłogost Reczek (Porucznik Zieliński, Internowany V), Ewa Skibińska (Anabella), Paweł Okoński (Drab, Zomowiec II), Bożena Baranowska (Baba), Stanisław Melski (Internowany III), Robert Gonera (Lechu), Andrzej Wilk (Internowany IV, Lambda), Wojciech Ziemiański (Internowany VI), Jan Blecki (Internowany VII), Igor Kujawski (Komendant obozu, Beta), Monika Bolly (Tłumaczka, Uczennica), Rafał Szałajko (Zomowiec II), Monika Szalaty (Uczennica), Ilona Ostrowska (Dziennikarka, Uczennica), Mariusz Drężek (Chłopiec N, Zomowiec X), Jakub Lasota (Chłopiec S., Zomowiec XI), Janusz German (Chłopiec B., Zomowiec XII) oraz Beata Bischof-Tomanek, Marzena Kulczyc, Blanka Mikłaszewska, Iwona Szeloch, Barbara Ugrewicz, Daniel Badura, Bartłomiej Misiuda, Wojciech Smarkala, J. Tomalak, J. Nagłowski, M. Gołębiowski, M. Kot, K. Blacharski, R. Rybacki i M. Iwanaszko
Prapremiera w Teatrze Polskim we Wrocławiu: 18 listopada 1998 roku
Premierowa emisja w TVP: 13 grudnia 1999 roku
Czas: 96 minut, nagranie TVP – Teatr Telewizji
„Z dużej sceny na duży ekran” to cykl powstały we współpracy z Teatrem Polskim we Wrocławiu. Opowiedziana na dużym ekranie podróż przez najciekawsze przedstawienia Teatru Polskiego we Wrocławiu ostatnich dekad. Głośne realizacje Jerzego Grzegorzewskiego, Eugeniusza Korina, Pawła Miśkiewicza czy Jerzego Jarockiego. Każdorazowo projekcje będą poprzedzone krótkim wprowadzeniem, a po seansach będą odbywać się spotkania z twórcami poszczególnych spektakli.
21 x Nowy Jork - Kino dokumentalne - nasza miłość 20 na 20 PISF i MDAG + spotkanie z reżyserem Piotrem Stasikiem
Kim naprawdę są osoby podróżujące nowojorskim metrem? Piotr Stasik skierował kamerę na 21 przypadkowych osób wyłonionych z tłumu pasażerów. Jak wyglądają ich intymne relacje? Jakie są ich seksualne pragnienia? Nowy Jork widziany okiem reżysera jest kłębowiskiem namiętności, ale i rozczarowań. Ten wielopoziomowy film o samotności, tęsknocie za emocjami, i potrzebie komunikacji jest też lustrem, w którym możemy się przejrzeć, jeśli... starczy nam odwagi.
Amadeusz – FKS
Porywająca historia muzycznego geniusza Mozarta (Tom Hulce) i jego zazdrosnego przeciwnika Salieriego (F. Murray Abraham) to nagrodzony 8 Oscarami wielki spektakl Formana oraz jeden z najlepszych filmów kostiumowych w historii kina. W scenerii XVIII-wiecznego Wiednia rozegra się pełen pasji, gniewu i uniesień pojedynek między dwoma bohaterami, których dzieli prawie wszystko – poza miłością do pięknej muzyki. Epickie kino, wybitna ścieżka dźwiękowa, oszałamiająca opera, humor i trzymający w napięciu dramat: „Amadeusz” to widowisko na wszystkie czasy – i widowisko wszech czasów.
Błękitny szlak – FKS
77-letnia Tereza przez całe życie mieszkała i ciężko pracowała w małym miasteczku w Amazonii. Pewnego dnia otrzymuje oficjalny rządowy nakaz przeniesienia się do kolonii dla seniorów. Tak naprawdę wspomniane zarządzenie służy temu, by wykluczyć osoby starsze z funkcjonowania w społeczeństwie i podnieść produktywność młodszych pokoleń. Tereza, nie chcąc podporządkować się nieludzkim nakazom, odnajduje w sobie nieznane jej samej pokłady odwagi i niezależności. Wyrusza w niezwykłą, transformującą podróż przez dopływy Amazonki, która zaprowadzi ją w zupełnie nowe miejsce w jej życiu.
Bugonia
„Bugonia” podąża za dwoma młodymi mężczyznami, którzy mają obsesję na punkcie spisków. Porywają szefową dużej firmy, przekonani, że jest kosmitką zamierzającą zniszczyć Ziemię.
Być kochaną
Maria (Helga Guren) wchodzi w kolejną relację z nadzieją na nowy początek. Wystarczy jedno spojrzenie i czuje się, jakby znała Sigmunda (Oddgeir Thune) całe życie, a namiętny romans szybko przeradza się w poważny związek. Historia w „Być kochaną” zaczyna się tam, gdzie kończy się większość love stories. Codzienność w patchworkowej rodzinie szybko ujawnia niespełnione ambicje, niewyrażone uczucia i sprzeczne potrzeby, które kumulują się w emocjonalną bombę – a ta pewnego wieczoru wybucha.
Być kochaną – Kongres Kobiet
Maria (Helga Guren) wchodzi w kolejną relację z nadzieją na nowy początek. Wystarczy jedno spojrzenie i czuje się, jakby znała Sigmunda (Oddgeir Thune) całe życie, a namiętny romans szybko przeradza się w poważny związek. Historia w „Być kochaną” zaczyna się tam, gdzie kończy się większość love stories. Codzienność w patchworkowej rodzinie szybko ujawnia niespełnione ambicje, niewyrażone uczucia i sprzeczne potrzeby, które kumulują się w emocjonalną bombę – a ta pewnego wieczoru wybucha.
Czas Apokalipsy (wersja reżyserska) – 10/10 Klasyka filmowa w kinie DCF
"Czas apokalipsy" to luźna adaptacja klasycznego opowiadania Josepha Conrada "Jądro ciemności", której akcja rozgrywa się w 1969 roku podczas wojny w Wietnamie. Film przedstawia podróż kapitana sił specjalnych (Willarda) przez brutalne strefy walk w Wietnamie. Celem jego tajnej misji jest eliminacja pułkownika Kurtza, który ustanowił bezwzględną dyktaturę. W miarę jak Willard podróżuje przez szaleństwo i absurdy amerykańskiego zaangażowania w wojnę, coraz bardziej pociąga go sama dżungla, jej pierwotna mistyka i ogromna moc...
Czas kruka
Współczesny mężczyzna, ojciec, targany bólem i gniewem po utracie ukochanej żony, musi nauczyć się na nowo, jak żyć dla swoich dzieci i siebie. W „Czasie kruka” Benedict Cumberbatch stworzył jedną z najbardziej osobistych i najodważniejszych ról w karierze.
„Czas kruka” to zaskakująca, pełna oryginalnych pomysłów opowieść o tym, jak w chwilach największego mroku odnaleźć nadzieję. Benedict Cumberbatch, w jednym ze swoich najbardziej osobistych projektów, którego jest także producentem, odważnie mierzy się z tematem męskiego kryzysu i dojrzewania do roli rodzica – podobnie jak kilka lat temu zrobił to film „C’mon C’mon”, a wcześniej klasyczna „Sprawa Kramerów”. Przypomina, że doświadczenie utraty – choć bolesne – jest nieodłączną częścią życia, która nas kształtuje i przemienia.
„Czas kruka” to zaskakująca, pełna oryginalnych pomysłów opowieść o tym, jak w chwilach największego mroku odnaleźć nadzieję. Benedict Cumberbatch, w jednym ze swoich najbardziej osobistych projektów, którego jest także producentem, odważnie mierzy się z tematem męskiego kryzysu i dojrzewania do roli rodzica – podobnie jak kilka lat temu zrobił to film „C’mon C’mon”, a wcześniej klasyczna „Sprawa Kramerów”. Przypomina, że doświadczenie utraty – choć bolesne – jest nieodłączną częścią życia, która nas kształtuje i przemienia.
Dom dobry
Kiedy Gośka (Agata Turkot) poznaje w internecie Grześka (Tomasz Schuchardt), jest przekonana, że to w końcu Ten Jedyny. Grzesiek wariuje na jej punkcie, obsypuje kwiatami, oświadcza się w Wenecji. To musi być miłość, prawda? Ale na tym perfekcyjnym obrazku szybko zaczynają pojawiać się rysy. Wkrótce ich wspólny dom staje się dla Gośki najniebezpieczniejszym z miejsc. Smarzowski zagląda do „dobrych domów”, gdzie dzieją się rzeczy, o których większość woli milczeć. „Dom dobry” to film o granicach miłości, którego nie da się zapomnieć.
Eleanor Wspaniała – FKS
W filmie June Squibb daje popis swoich umiejętności aktorskich wcielając się w rolę dowcipnej 94-letniej Eleanor Morgenstein, która przenosi się z Florydy do Nowego Jorku, aby zamieszkać z córką i wnukiem, mając nadzieję na wspaniały kontakt z rodziną. Zamiast tego czuje się zagubiona i niewidzialna. Pewnego dnia przez przypadek trafia do grupy wsparcia, do której nie do końca pasuje, i ujawnia historię, która nieumyślnie przyciąga uwagę, której nie zamierzała.
Gabinet doktora Caligari z muzyką na żywo: Michał Litwiniec
Gabinet doktora Caligari – w niewielkim niemieckim mieście dochodzi do serii zagadkowych morderstw. Przyjaciel jednej z ofiar odkrywa, że za wszystkim może stać wędrowny hipnotyzer.
Michał Litwiniec – urodzony 1971 roku, magister filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego, kompozytor muzyki, aktor, multiinstrumentalista, poszukiwacz dźwięków. Kompozytor muzyki teatralnej i filmowej. Współpracuje z teatrami w całym kraju oraz z różnymi zespołami muzycznymi obracającymi się w gatunku etno, jazz, folk. Wspólpracował między innymi z takimi teatrami jak: Teatr Dramatyczny w Warszawie, Teatr Rozmaitości w Warszawie, Teatr Narodowy w Warszawie, Teatr Powszechny w Warszawie, Teatr Współczesny we Wrocławiu, Teatr Capitol we Wrocławiu, Teatr Dramatyczny w Legnicy, Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie, Teatr Stary w Krakowie czy Teatr Wybrzeże w Gdańsku. Współpracował z takimi reżyserami jak: Piotr Cieplak, Jacek Głomb, Grzegorz Jarzyna, Marcin Wierzchowski, Dariusz Gajewski czy Xawery Żuławski.
Od 10 lat członek Rady Artystycznej Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu Animator kultury i prezes Fundacji Kalambur. Dyrektor Artystyczny legendarnej Art Cafe Kalambur we Wrocławiu, oraz założyciej Kalaczakra Gallery&Coffe.
Członek Orkiestry Kormorany, z która wielokrotnie reprezentował kulturę polską w kraju i za granicą. Twórca jedynej w Europie orkiestry glinianych instrumentów oraz spektaklu Gliniane Pieśni.
Michał Litwiniec – urodzony 1971 roku, magister filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego, kompozytor muzyki, aktor, multiinstrumentalista, poszukiwacz dźwięków. Kompozytor muzyki teatralnej i filmowej. Współpracuje z teatrami w całym kraju oraz z różnymi zespołami muzycznymi obracającymi się w gatunku etno, jazz, folk. Wspólpracował między innymi z takimi teatrami jak: Teatr Dramatyczny w Warszawie, Teatr Rozmaitości w Warszawie, Teatr Narodowy w Warszawie, Teatr Powszechny w Warszawie, Teatr Współczesny we Wrocławiu, Teatr Capitol we Wrocławiu, Teatr Dramatyczny w Legnicy, Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie, Teatr Stary w Krakowie czy Teatr Wybrzeże w Gdańsku. Współpracował z takimi reżyserami jak: Piotr Cieplak, Jacek Głomb, Grzegorz Jarzyna, Marcin Wierzchowski, Dariusz Gajewski czy Xawery Żuławski.
Od 10 lat członek Rady Artystycznej Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu Animator kultury i prezes Fundacji Kalambur. Dyrektor Artystyczny legendarnej Art Cafe Kalambur we Wrocławiu, oraz założyciej Kalaczakra Gallery&Coffe.
Członek Orkiestry Kormorany, z która wielokrotnie reprezentował kulturę polską w kraju i za granicą. Twórca jedynej w Europie orkiestry glinianych instrumentów oraz spektaklu Gliniane Pieśni.
Jak żyć – DKF
Na wakacyjnym obozie szkoleniowym dla młodych małżeństw zorganizowany zostaje konkurs na wzorową rodzinę. Oceniane jest nie tylko zachowanie małżonków, ale też ich poglądy na życie społeczne i polityczne. Wszystko rejestruje kamera. Konkurs demaskuje nie tylko konflikty pomiędzy parami, ale też absurdalne metody kierownictwa obozu. Zdjęcia Jacka Petryckiego, film enigmatycznie określany jako dokumentalno-obyczajowy.
KinoZmysły: Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie + degustacja
Kolacja w gronie przyjaciół zamienia się w grę, w której na talerze trafiają nie tylko dania, ale i sekrety. “Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” to błyskotliwy portet relacji podszytych pozorami, a także historia o szczerości i goryczy prawdy. Tu stół staj się scenę, a jedzenie symbolem uczuć, które trudno przełknąć.
Po seansie, zapraszamy na kulinarną interpretację filmu, przygotowaną przez restaurację OKWineBar Restauracja (wyróżnioną w przewodniku Michelin 2025), pełną aromatów i napięć, które towarzyszą bohaterom przy stole. Pierwsza odsłona cyklu KinoZmysły to zaproszenie do degustacji, w której emocje posiadają swój autorski smak.
Po seansie, zapraszamy na kulinarną interpretację filmu, przygotowaną przez restaurację OKWineBar Restauracja (wyróżnioną w przewodniku Michelin 2025), pełną aromatów i napięć, które towarzyszą bohaterom przy stole. Pierwsza odsłona cyklu KinoZmysły to zaproszenie do degustacji, w której emocje posiadają swój autorski smak.
Królik po berlińsku- Kino dokumentalne - nasza miłość 20 na 20 PISF i MDAG + spotkanie z reżyserem Wojciechem Staroniem
Opowieść o tysiącach dzikich królików, które zamieszkiwały strefę śmierci Muru Berlińskiego. Pas ziemi między dwoma murami był jakby “stworzony" dla tych zwierząt - pełno nietkniętej trawy, drapieżniki zostały za murem, strażnicy pilnowali, żeby żaden człowiek nie “zakłócał" spokoju królików. Przez 28 lat żyły tam zamknięte, ale bezpieczne. Niestety pewnego dnia Mur runął, a króliki musiały poszukać dla siebie nowego miejsca. Dzieje Europy Wschodniej pokazane z “króliczej" perspektywy.
Left-Handed Girl. To była ręka… diabła!
Pulsująca nocnym życiem stolica Tajwanu. Trzy kobiety przeprowadzają się do Tajpej, aby otworzyć nowy rozdział w życiu: niemająca szczęścia do miłości ani pieniędzy Shu-Fen oraz jej córki – nastoletnia i zadziorna I-Ann oraz diabelnie urocza, kilkuletnia I-Jing. Podczas gdy samotna mama rozkręca na nocnym targu własny stragan z kluskami, I-Ann zamiast studiować dorabia jako dealerka betelu – lokalnego odpowiednika naszych snusów, a I-Jing na własną rękę (dosłownie i w przenośni…) eksploruje zakamarki kuszącego neonami marketu.
W mieście wielkich szans i nie mniejszych rozczarowań tajwańsko-amerykańska reżyserka bierze pod lupę kobiece więzi rodzinne, w których nie brakuje pęknięć, ale też czułości. W efekcie powstał tryskający energią komediodramat o tym, że rodziny się nie wybiera, ale gdybyśmy mogli, to zaprosilibyśmy do niej… surykatkę. I o co chodzi z tą lewą ręką?
Film jest oficjalnym tajwańskim kandydatem do Oscara.
W mieście wielkich szans i nie mniejszych rozczarowań tajwańsko-amerykańska reżyserka bierze pod lupę kobiece więzi rodzinne, w których nie brakuje pęknięć, ale też czułości. W efekcie powstał tryskający energią komediodramat o tym, że rodziny się nie wybiera, ale gdybyśmy mogli, to zaprosilibyśmy do niej… surykatkę. I o co chodzi z tą lewą ręką?
Film jest oficjalnym tajwańskim kandydatem do Oscara.
Maya Deren – krótkometrażowe filmy z muzyką na żywo: Sitartronic
Sieci popołudnia (1943) kobieta zasypia po powrocie do domu. Granica pomiędzy jawą i snem zostaje zatarta.
Na lądzie (1944) Ten eksperymentalny film zaczyna się w momencie, gdy pewna kobieta zostaje wyrzucona przez morze na brzeg. Jej dziwna podróż łączy się ze spoktaniem obcych osób, a także innych wersji samej siebie. Sama główna bohaterka, Maya Deren, uważa, że dzieło te ukazuje walkę człowieka o utrzymanie własnej tożsamości.
Studium choreograficzne dla kamery filmowej (1945) Maya Deren w pełni zrealizowała swoją wizję uwolnienia ludzkiego ciała z ograniczeń przestrzeni zarówno teatralnej jak i rzeczywistej. W tym krótkometrażowym filmie, tancerz porusza się z łatwnością w różnych środowiskach (jak las, salon czy galeria sztuki) oraz pomiędzy nimi, co jest efeektem starannego i precyzyjnego montażu filmu.
Rytuał w przetworzonym czasie (1946) Już tytuł filmu jest nawiązaniem do rytualnych praktyk religijnych, a zarazem przejścia jednostki z jednego stanu w drugi. W pierwszej części “Rytuału w przetworzonym czasie” widzimy kobietę (Maya Deren), która zwija wełnę w swoistym transie oddanym za pomocą zwolnionego tempa kamery. W kolejnej przenosimy się na bankiet, którego uczestnicy wykonują gesty utrzymane w tanecznym rytmie. Deren zaznaczała, że intereswowała ją w tym filmie emcjonalna ciągłość ruchu różnych osób. Film jest zarazem eksploracją relacji między ruchem a jego obrzędowym charakterem. W filmie obok Mai Deren występują między innymi Rita Christiani oraz Anaïs Nin.
Medytacja nad przemocą (1948) Film zgłębia ruchy i sposów wykonania rytuału Wu-tang, jednocześnie zacierajac granicę pomiędzy przemocą a pięknem.
Prawdziwe oko nocy (1955) Próba przedstawienia mistycyzmu ukrytego w astrologii za pomocą pełnej wrażliwości baletowej choreografii. Przedstawiani cały czas w negatywnie tancerze subtelnie szybują w tańcu na tle gwiazdozbiorów.
Sitartronic gra na żywo do krótkometrażowych filmów w reż. Mayi Deren, jednej z najbardziej złożonych i legendarnych postaci wśród niezależnych filmowców lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Tworzyła w świecie nowojorskiej bohemy Greenwich Village, uwieczniając m.in. takie postaci jak Marcel Duchamp, Anais Nin czy John Cage. W jej czerno-białych filmach krótkometrażowych nastrój i poetycko-oniryczna narracja wydają się być ważniejsze niż ciągłość fabuły, a zastosowanie nietypowych technik filmowych nadaje im unikatowy charakter.
Na lądzie (1944) Ten eksperymentalny film zaczyna się w momencie, gdy pewna kobieta zostaje wyrzucona przez morze na brzeg. Jej dziwna podróż łączy się ze spoktaniem obcych osób, a także innych wersji samej siebie. Sama główna bohaterka, Maya Deren, uważa, że dzieło te ukazuje walkę człowieka o utrzymanie własnej tożsamości.
Studium choreograficzne dla kamery filmowej (1945) Maya Deren w pełni zrealizowała swoją wizję uwolnienia ludzkiego ciała z ograniczeń przestrzeni zarówno teatralnej jak i rzeczywistej. W tym krótkometrażowym filmie, tancerz porusza się z łatwnością w różnych środowiskach (jak las, salon czy galeria sztuki) oraz pomiędzy nimi, co jest efeektem starannego i precyzyjnego montażu filmu.
Rytuał w przetworzonym czasie (1946) Już tytuł filmu jest nawiązaniem do rytualnych praktyk religijnych, a zarazem przejścia jednostki z jednego stanu w drugi. W pierwszej części “Rytuału w przetworzonym czasie” widzimy kobietę (Maya Deren), która zwija wełnę w swoistym transie oddanym za pomocą zwolnionego tempa kamery. W kolejnej przenosimy się na bankiet, którego uczestnicy wykonują gesty utrzymane w tanecznym rytmie. Deren zaznaczała, że intereswowała ją w tym filmie emcjonalna ciągłość ruchu różnych osób. Film jest zarazem eksploracją relacji między ruchem a jego obrzędowym charakterem. W filmie obok Mai Deren występują między innymi Rita Christiani oraz Anaïs Nin.
Medytacja nad przemocą (1948) Film zgłębia ruchy i sposów wykonania rytuału Wu-tang, jednocześnie zacierajac granicę pomiędzy przemocą a pięknem.
Prawdziwe oko nocy (1955) Próba przedstawienia mistycyzmu ukrytego w astrologii za pomocą pełnej wrażliwości baletowej choreografii. Przedstawiani cały czas w negatywnie tancerze subtelnie szybują w tańcu na tle gwiazdozbiorów.
Sitartronic gra na żywo do krótkometrażowych filmów w reż. Mayi Deren, jednej z najbardziej złożonych i legendarnych postaci wśród niezależnych filmowców lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Tworzyła w świecie nowojorskiej bohemy Greenwich Village, uwieczniając m.in. takie postaci jak Marcel Duchamp, Anais Nin czy John Cage. W jej czerno-białych filmach krótkometrażowych nastrój i poetycko-oniryczna narracja wydają się być ważniejsze niż ciągłość fabuły, a zastosowanie nietypowych technik filmowych nadaje im unikatowy charakter.
Ministranci
Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Nadejdą lepsze czasy - Kino dokumentalne - nasza miłość 20 na 20 PISF i MDAG
Dziesięcioletnia Jula ma tylko jedno marzenie – żyć normalnie. Nominowana do Oscara Hanna Polak towarzyszy Juli przez 14 kolejnych lat jej dorastania na Zwałce, składowisku odpadów oddalonym o 18 km od putinowskiego Kremla. Nadejdą lepsze czasy to historia Juli – dramatyczna opowieść o dojrzewaniu do tego, by wziąć los w swoje ręce. Oto uniwersalna historia o nadziei, odwadze i życiu nakręcona metodą cinéma-vérité, która niezwykle angażuje widza i poraża go swoją bezpośredniością i szczerością.
Norymberga
Jest rok 1945. Cały świat żyje rozpoczynającym się w niemieckiej Norymberdze procesem nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Prokurator Robert H. Jackson, który jest głównym oskarżycielem z ramienia Stanów Zjednoczonych ma świadomość jak trudnego podjął się zadania. Wie, że główny oskarżony Hermann Göring jest człowiekiem nie tylko bezlitosnym, ale także błyskotliwie inteligentnym, więc uzyskanie jego obciążających zeznań to zadanie ekstremalnie trudne. Młody psychiatra Douglas Kelley otrzymuje więc misję zbliżenia się do Göringa, nawiązania z nim relacji i uzyskania od niego informacji, które będą miały kluczowy wpływ na wynik procesu. Kelley nie zdaje sobie w pełni sprawy jak trudnego podejmuje się zdania. Jego pacjent to cyniczny manipulator, a jednocześnie człowiek do szpiku kości zły i gotowy na wszystko, by chronić własną skórę.
Nosferatu - symfonia grozy z muzyką na żywo: Haxan Ensemble
Nosferatu – symfonia grozy – niemiecki film grozy z 1922 roku w reżyserii Friedricha Wilhelma Murnaua. Jest to jeden z najważniejszych filmów niemieckiego ekspresjonizmu i jeden z pierwszych horrorów w historii kina. Za kanwę filmu posłużyła nieco zmodyfikowana, ze względu na problemy z prawami autorskimi, fabuła „Draculi” Brama Stokera. Rolę tytułowego Nosferatu odtwarzał Max Schreck.
Haxan Ensemble wraca na scenę w nowej odsłonie, w nieco innym składzie i jak zawsze z własną interpretacją wybitnego arcydzieła filmowego. Pozostając nadal w klimatach grozy i starego dobrego kina, oraz jak zawsze z autorską muzyką i lektorem, występującymi na żywo. Bogate instrumentarium i nieszablonowe podejście, dodatkowo wzbogacają odbiór filmu, poruszając się na styku obrazu i muzyki. Obecnie, w swoim pięcioosobowym składzie, Haxan Ensemble przygotował kolejny film z 1922 roku „Nosferatu symfonia grozy”, w reżyserii Friedricha Murnaua. W ten sposób zespół wraca do pierwszej wersji „Nosferatu” chcąc przypomnieć widzom o urokach starego niemego kina, zderzającego się ze współczesnymi interpretacjami.
Haxan Ensemble wraca na scenę w nowej odsłonie, w nieco innym składzie i jak zawsze z własną interpretacją wybitnego arcydzieła filmowego. Pozostając nadal w klimatach grozy i starego dobrego kina, oraz jak zawsze z autorską muzyką i lektorem, występującymi na żywo. Bogate instrumentarium i nieszablonowe podejście, dodatkowo wzbogacają odbiór filmu, poruszając się na styku obrazu i muzyki. Obecnie, w swoim pięcioosobowym składzie, Haxan Ensemble przygotował kolejny film z 1922 roku „Nosferatu symfonia grozy”, w reżyserii Friedricha Murnaua. W ten sposób zespół wraca do pierwszej wersji „Nosferatu” chcąc przypomnieć widzom o urokach starego niemego kina, zderzającego się ze współczesnymi interpretacjami.
Ojciec i syn + spotkanie z reżyserem Pawłem Łozińskim – DKF
Jeden z dwóch dokumentów o ojcu i synu – duecie filmowców podróżujących w jednym samochodzie. Początkowe założenie było inne – miał powstać wspólny film. Wygrało inne rozwiązanie: zaczynamy od wizji Pawła Łozińskiego, który podczas podróży do Francji, podążając tropem przodków swojego ojca, rozlicza się z przeszłością i wpływem Marcela na jego życie. Paweł podróżuje w poszukiwaniu odpowiedzi na niedające mu spokoju pytania – czy ta podróż stanie się drogą do zbliżenia pomiędzy najbliższymi sobie ludźmi?
Ojciec i syn w podróży – DKF
W drugim filmie poznajemy perspektywę Marcela Łozińskiego. To nie tylko spojrzenie rodzica, który stara się przepracować swoją historię oraz zrozumieć jak wpłynął na postawę i decyzje swojego syna. Chodzi o ukazanie wizji Marcela jako filmowca - dlatego właśnie powstały dwa unikalne obrazy, pokazujące jak doskonałymi i jak różnymi reżyserami mogą się stać najbliższe sobie osoby. Ojciec i syn.
Rocznica
Gdy pewnego pięknego popołudnia podczas przyjęcia z okazji 25-tej rocznicy ślubu, syn Ellen i Paula przedstawia im swoją nową dziewczynę, nikt nie podejrzewa, że to początek końca tej szczęśliwej rodziny. Owa nowa narzeczona to Liz, dawna studentka Ellen, wydalona przed laty z uczelni za radykalne poglądy. Pod uroczą powierzchownością skrywa wielkie ambicje, ale żadnych skrupułów. Z każdą kolejną rocznicą wpływ Liz na rodzinę staje się coraz większy i coraz bardziej destrukcyjny, a wylansowana przez nią nowa ideologia nazywana „Zmianą” zdobywa coraz szerszy rozgłos. Skrywane dotąd rodzinne konflikty nabierają nowej mocy, podczas gdy kraj staje nad krawędzią przepaści.
Sny o miłości
Siedemnastoletnia Johanne zakochuje się bez pamięci w charyzmatycznej nauczycielce francuskiego. Dziewczyna próbuje utrwalić doświadczenie pierwszej miłości, przelewając swoje uczucia na papier z surową szczerością. Kiedy matka i babcia odkrywają jej zapiski, ich początkowy szok na widok intymnych opisów ustępuje miejsca podziwowi dla ich literackiej wartości. Kobiety zaczynają rozmyślać nad własnym życiem miłosnym, przyjemnością i straconymi szansami; przypominają sobie obezwładniające uczucie pierwszej miłości i tęsknotę za czymś więcej. Babcia Johanne, uznana poetka, czuje zarówno dumę, jak i niepokój w związku z ujawnieniem się naturalnego talentu wnuczki. Rodzą się pytania: Co naprawdę wydarzyło się między Johanne a jej nauczycielką? Gdzie kończy się rzeczywistość, a zaczyna fikcja? Czy te głęboko osobiste treści trafią kiedyś do publikacji?
Ścieżki życia – pokaz przedpremierowy
Raynor (Gillian Anderson) i Moth (Jason Isaacs), małżeństwo z wieloletnim stażem, w jednej chwili tracą niemal wszystko – dom, bezpieczeństwo, dotychczasowe życie. Zamiast się poddać, robią coś, co dla wielu byłoby szaleństwem: wyruszają w pieszą wędrówkę – ponad tysiąc kilometrów wzdłuż dzikiego, angielskiego wybrzeża. Z pustym kontem bankowym, namiotem i garścią najpotrzebniejszych rzeczy idą przed siebie, krok za krokiem, szukając ukojenia w wietrze, ciszy i otaczającej ich przyrodzie. Wkrótce odkryją, że mimo przeszkód, które los rzucił im pod nogi, wciąż mają najważniejsze – siebie nawzajem. Ta niezwykła podróż stanie się dla nich drogą ku wolności, miłości i nowemu początkowi.
Święty Mikołaj wyrusza na podbój Marsa – NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH
ŚWIĘTY MIKOŁAJ WYRUSZA NA PODBÓJ MARSA
Świąteczna inwazja kiczu z oryginalnymi reklamami vintage
W świecie kinowej tandety istnieją filmy złe, bardzo złe i kosmicznie złe. A potem jest „święty Mikołaj wyrusza na podbój Marsa”, czyli jedyny film świąteczny, w którym Mikołaj nie tylko rozdaje prezenty – on podbija obce cywilizacje, i to z uśmiechem przyklejonym jak broda z waty.
„Święty Mikołaj wyrusza na podbój Marsa” to dziecko lat 60., kiedy Ameryka żyła obsesją UFO, kosmicznych wyścigów i wizją kontaktu z obcymi cywilizacjami. W tym klimacie powstaje film, który wygląda jak szkolna akademia science fiction: z entuzjazmem, ale bez budżetu i wstydu.
Fabuła: Marsjanie potrzebują Mikołaja
Na Marsie dzieci są wiecznie przygnębione. Oglądają ziemską telewizję i zazdroszczą Ziemianom Świętego Mikołaja. Marsjański przywódca uznaje więc, że jedynym rozwiązaniem jest… porwać Mikołaja i zatrudnić go do poprawy morale. Plan jest tak prosty, jak dekoracje tego filmu – czyli bardzo. Mikołaj trafia na Marsa, gdzie ma nauczyć dzieci śmiechu i zapoczątkować świąteczną rewolucję. Na drodze staje mu złośliwy Marsjanin Voldar, robot Torg wyglądający jak pudło po lodowce i seria scen, w których patos miesza się z farsą. Film udaje poważną opowieść o potrzebie radości, ale z takim natężeniem wzniosłości, że można dostać zadyszki.
Wersja AGFA – czyli film z amerykańskimi reklamami vintage
Wydanie AGFA dodaje cały kontekst telewizji lat 60.: reklamy płatków śniadaniowych, zabawek, domowych gadżetów, wszystko z charakterystycznym jingle’owym optymizmem regularnie przerywającym i tak już rozchwianą fabułę.
Dlaczego to działa (wbrew logice)
• patos większy niż misja Apollo,
• kosmici w zielonych rajtuzach,
• 100% anty-finezji scenograficznej,
• robot wyglądający jak projekt „Zrób to sam”,
• oraz fabuła, która udaje moralitet o szczęściu, a jest tak naprawdę najdziwniejszym UFO-symbolem świąt w historii kina.
Idealne dla: miłośników świątecznego kiczu, filmowych kuriozów, kosmitów w zielonych rajtuzach i każdego, kto uważa, że reklama płatków śniadaniowych z 1964 roku może mieć więcej dramaturgii niż cały film.
CZYM SĄ NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH? To pokazy różnorodnego kina klasy B – od starych, amerykańskich filmów sci-fi z kosmitami i latającymi spodkami wiszącymi na sznurkach, przez przebojowe kino akcji lat 80. z nieskazitelnymi bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami.
Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, nielogiczna fabuła, a także zaangażowanie i pasja autorów to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych produkcji w historii kinematografii światowej, które prezentowane są na przeglądzie. Filmy Najlepsze z Najgorszych rozbudzają wśród widza miłość do kina klasy B od 2015 roku. Dotychczas odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń w ramach przeglądu. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria.
Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl
Seans poprzedzony prelekcją Jakuba Balcerzaka.
Świąteczna inwazja kiczu z oryginalnymi reklamami vintage
W świecie kinowej tandety istnieją filmy złe, bardzo złe i kosmicznie złe. A potem jest „święty Mikołaj wyrusza na podbój Marsa”, czyli jedyny film świąteczny, w którym Mikołaj nie tylko rozdaje prezenty – on podbija obce cywilizacje, i to z uśmiechem przyklejonym jak broda z waty.
„Święty Mikołaj wyrusza na podbój Marsa” to dziecko lat 60., kiedy Ameryka żyła obsesją UFO, kosmicznych wyścigów i wizją kontaktu z obcymi cywilizacjami. W tym klimacie powstaje film, który wygląda jak szkolna akademia science fiction: z entuzjazmem, ale bez budżetu i wstydu.
Fabuła: Marsjanie potrzebują Mikołaja
Na Marsie dzieci są wiecznie przygnębione. Oglądają ziemską telewizję i zazdroszczą Ziemianom Świętego Mikołaja. Marsjański przywódca uznaje więc, że jedynym rozwiązaniem jest… porwać Mikołaja i zatrudnić go do poprawy morale. Plan jest tak prosty, jak dekoracje tego filmu – czyli bardzo. Mikołaj trafia na Marsa, gdzie ma nauczyć dzieci śmiechu i zapoczątkować świąteczną rewolucję. Na drodze staje mu złośliwy Marsjanin Voldar, robot Torg wyglądający jak pudło po lodowce i seria scen, w których patos miesza się z farsą. Film udaje poważną opowieść o potrzebie radości, ale z takim natężeniem wzniosłości, że można dostać zadyszki.
Wersja AGFA – czyli film z amerykańskimi reklamami vintage
Wydanie AGFA dodaje cały kontekst telewizji lat 60.: reklamy płatków śniadaniowych, zabawek, domowych gadżetów, wszystko z charakterystycznym jingle’owym optymizmem regularnie przerywającym i tak już rozchwianą fabułę.
Dlaczego to działa (wbrew logice)
• patos większy niż misja Apollo,
• kosmici w zielonych rajtuzach,
• 100% anty-finezji scenograficznej,
• robot wyglądający jak projekt „Zrób to sam”,
• oraz fabuła, która udaje moralitet o szczęściu, a jest tak naprawdę najdziwniejszym UFO-symbolem świąt w historii kina.
Idealne dla: miłośników świątecznego kiczu, filmowych kuriozów, kosmitów w zielonych rajtuzach i każdego, kto uważa, że reklama płatków śniadaniowych z 1964 roku może mieć więcej dramaturgii niż cały film.
CZYM SĄ NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH? To pokazy różnorodnego kina klasy B – od starych, amerykańskich filmów sci-fi z kosmitami i latającymi spodkami wiszącymi na sznurkach, przez przebojowe kino akcji lat 80. z nieskazitelnymi bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami.
Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, nielogiczna fabuła, a także zaangażowanie i pasja autorów to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych produkcji w historii kinematografii światowej, które prezentowane są na przeglądzie. Filmy Najlepsze z Najgorszych rozbudzają wśród widza miłość do kina klasy B od 2015 roku. Dotychczas odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń w ramach przeglądu. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria.
Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl
Seans poprzedzony prelekcją Jakuba Balcerzaka.
Uwierz w Mikołaja 2 – FKS
Czego możemy się spodziewać w drugiej części świątecznego hitu? Tuż przed świętami Ania z Robertem biorą ślub i wyjeżdżają w krótką podróż poślubną. Zosia zostaje na weekend pod opieką babci Sabinki. Gdy seniorka trafia nagle do szpitala, mała wyrusza na drugi koniec Polski, by odnaleźć prawdziwego świętego Mikołaja – pewna, że tylko on może jej babcię uratować. Z kolei zła macocha Aldona marzy o karierze telewizyjnej gwiazdy – i jest gotowa na wszystko, by dopiąć celu. Tymczasem w Domu Seniora „Happy End” zjawia się nowy pensjonariusz – tajemniczy Aleksander…
