Wrocław 07.05.2026, g. 19:00
od 16.00 pln
reż. Rob Marshall | USA, Niemcy, Kanada, Wielka Brytania | 2002
„Chicago” to musical kryminalny w reżyserii Roba Marshalla, oparty na broadwayowskim spektaklu Johna Kandera i Freda Ebba.
Akcja filmu toczy się w Chicago w latach 20. XX wieku. Opowiada historię Roxie Hart, ambitnej tancerki, która po zabójstwie kochanka trafia do więzienia. Tam poznaje Velmę Kelly, gwiazdę sceny oskarżoną o morderstwo męża i siostry. Obie kobiety rywalizują nie tylko o wolność, lecz także o sławę i zainteresowanie mediów, manipulując opinią publiczną przy pomocy charyzmatycznego adwokata Billy’ego Flynna.
Film łączy czarną komedię, satyrę i musical, pokazując, jak media potrafią zamienić przestępstwo w widowisko. Numery muzyczne są stylizowane na występy sceniczne i odzwierciedlają emocje oraz ambicje bohaterów.
„Chicago” to musical kryminalny w reżyserii Roba Marshalla, oparty na broadwayowskim spektaklu Johna Kandera i Freda Ebba.
Akcja filmu toczy się w Chicago w latach 20. XX wieku. Opowiada historię Roxie Hart, ambitnej tancerki, która po zabójstwie kochanka trafia do więzienia. Tam poznaje Velmę Kelly, gwiazdę sceny oskarżoną o morderstwo męża i siostry. Obie kobiety rywalizują nie tylko o wolność, lecz także o sławę i zainteresowanie mediów, manipulując opinią publiczną przy pomocy charyzmatycznego adwokata Billy’ego Flynna.
Film łączy czarną komedię, satyrę i musical, pokazując, jak media potrafią zamienić przestępstwo w widowisko. Numery muzyczne są stylizowane na występy sceniczne i odzwierciedlają emocje oraz ambicje bohaterów.
Wrocław 21.05.2026, g. 20:00
od 29.00 pln
reż. Terry Jones | Wielka Brytania | 1979
Drugi w kolejności kinowy film Monty Pythona to obrazoburcza satyra wymierzona zarówno w religię, jak i hollywoodzkie stereotypy, obecne w filmach o tematyce biblijnej. Judea, rok 33 naszej ery, okres biedy i chaosu. Jedno czego na pewno nie brakuje, to różnego typu proroków, którzy w mig zyskują sobie wierne rzesze wyznawców. Doprowadzeni do rozpaczy Rzymianie starają się zaprowadzić jakiś porządek. W samym środku tych wydarzeń znajduje się Brian Cohen (Graham Chapman), niezbyt chętny, aby przewodzić ludowi jako prorok. Jednak na skutek ciągu absurdalnych i przekomicznych okoliczności, jego popularność znacznie wzrasta. Wszyscy członkowie grupy Monty Pythona mają więc okazję zabłysnąć i wprost prześcigają się w odgrywaniu licznych ról. Wyśmiewają się z wszystkich i wszystkiego, poczynając od byłych trędowatych, Poncjusza Piłata, a kończąc na symbolach chrześcijaństwa.
Drugi w kolejności kinowy film Monty Pythona to obrazoburcza satyra wymierzona zarówno w religię, jak i hollywoodzkie stereotypy, obecne w filmach o tematyce biblijnej. Judea, rok 33 naszej ery, okres biedy i chaosu. Jedno czego na pewno nie brakuje, to różnego typu proroków, którzy w mig zyskują sobie wierne rzesze wyznawców. Doprowadzeni do rozpaczy Rzymianie starają się zaprowadzić jakiś porządek. W samym środku tych wydarzeń znajduje się Brian Cohen (Graham Chapman), niezbyt chętny, aby przewodzić ludowi jako prorok. Jednak na skutek ciągu absurdalnych i przekomicznych okoliczności, jego popularność znacznie wzrasta. Wszyscy członkowie grupy Monty Pythona mają więc okazję zabłysnąć i wprost prześcigają się w odgrywaniu licznych ról. Wyśmiewają się z wszystkich i wszystkiego, poczynając od byłych trędowatych, Poncjusza Piłata, a kończąc na symbolach chrześcijaństwa.
Wrocław 28.05.2026, g. 20:00
od 22.00 pln
reż. Francis Teri | USA | 1990
Horror, który szybko zmienia się w groteskowy dramat i festiwal fatalnych decyzji
Grupa ludzi trafia do miejsca, które jest jednocześnie domem publicznym i szemraną kliniką, w której moralność już dawno wyszła tylnym wyjściem. Kiedy jeden z efektów ubocznych zabiegu przemienia się w mutanta, przypadkowi klienci i pracownicy zostają uwięzieni w budynku. Szybko okazuje się, że największym problemem nie jest potwór, tylko decyzje bohaterów. Relacje między ludźmi rozpadają się szybciej niż ich zdrowy rozsądek: ktoś przejmuje władzę, ktoś strzela do kogoś, a każdy kolejny plan ucieczki brzmi gorzej niż poprzedni.
Film bardziej niż horrorem jest zamkniętą w czterech ścianach groteską – lepki klimat miesza się tu z dialogami, które brzmią jak improwizowane kłótnie po trzeciej nad ranem. Zamiast wielkiej grozy dostajemy serię absurdalnych sytuacji, teatralne reakcje i efekty specjalne, które z dumą zdradzają swoje niskobudżetowe pochodzenie. To właśnie ta surowość – gumowa, klaustrofobiczna i momentami zaskakująco zabawna – buduje urok filmu, który ogląda się trochę dla fabuły, a trochę dla samego doświadczenia „co oni tu właściwie zrobili?”.
Francis Teri napisał scenariusz, wyreżyserował i wyprodukował film, a potem… praktycznie zniknął z branży, jakby sam uznał, że powiedział już wszystko. Zdjęcia realizowano w jednej, dość obskurnej lokalizacji w New Jersey, a obsada składa się głównie z aktorów bez większego dorobku, co tylko dodaje całości tego osobliwego realizmu. Film przez lata krążył niemal wyłącznie na kasetach VHS, zdobywając kultowy status nie dlatego, że jest dobry, ale dlatego, że jest konsekwentnie dziwny i kompletnie niepodrabialny.
Polski tytuł „Zemsta embriona” wpisuje się w rodzimą tradycję tłumaczeń, które zamiast oddawać oryginał, proponują jego własną, znacznie śmielszą interpretację.
Pokaz filmu zostanie poprzedzony prelekcją Jakuba Balcerzaka – prelegenta i moderatora w DKF Politechnika.
CZYM SĄ NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH? To pokazy różnorodnego kina klasy B – od starych, amerykańskich filmów sci-fi z kosmitami i latającymi spodkami wiszącymi na sznurkach, przez przebojowe kino akcji lat 80. z nieskazitelnymi bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami.
Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, nielogiczna fabuła, a także zaangażowanie i pasja autorów to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych produkcji w historii kinematografii światowej, które prezentowane są na przeglądzie. Filmy Najlepsze z Najgorszych rozbudzają wśród widzów miłość do kina klasy B od 2015 roku. Dotychczas odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń w ramach przeglądu. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria.
Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl
Horror, który szybko zmienia się w groteskowy dramat i festiwal fatalnych decyzji
Grupa ludzi trafia do miejsca, które jest jednocześnie domem publicznym i szemraną kliniką, w której moralność już dawno wyszła tylnym wyjściem. Kiedy jeden z efektów ubocznych zabiegu przemienia się w mutanta, przypadkowi klienci i pracownicy zostają uwięzieni w budynku. Szybko okazuje się, że największym problemem nie jest potwór, tylko decyzje bohaterów. Relacje między ludźmi rozpadają się szybciej niż ich zdrowy rozsądek: ktoś przejmuje władzę, ktoś strzela do kogoś, a każdy kolejny plan ucieczki brzmi gorzej niż poprzedni.
Film bardziej niż horrorem jest zamkniętą w czterech ścianach groteską – lepki klimat miesza się tu z dialogami, które brzmią jak improwizowane kłótnie po trzeciej nad ranem. Zamiast wielkiej grozy dostajemy serię absurdalnych sytuacji, teatralne reakcje i efekty specjalne, które z dumą zdradzają swoje niskobudżetowe pochodzenie. To właśnie ta surowość – gumowa, klaustrofobiczna i momentami zaskakująco zabawna – buduje urok filmu, który ogląda się trochę dla fabuły, a trochę dla samego doświadczenia „co oni tu właściwie zrobili?”.
Francis Teri napisał scenariusz, wyreżyserował i wyprodukował film, a potem… praktycznie zniknął z branży, jakby sam uznał, że powiedział już wszystko. Zdjęcia realizowano w jednej, dość obskurnej lokalizacji w New Jersey, a obsada składa się głównie z aktorów bez większego dorobku, co tylko dodaje całości tego osobliwego realizmu. Film przez lata krążył niemal wyłącznie na kasetach VHS, zdobywając kultowy status nie dlatego, że jest dobry, ale dlatego, że jest konsekwentnie dziwny i kompletnie niepodrabialny.
Polski tytuł „Zemsta embriona” wpisuje się w rodzimą tradycję tłumaczeń, które zamiast oddawać oryginał, proponują jego własną, znacznie śmielszą interpretację.
Pokaz filmu zostanie poprzedzony prelekcją Jakuba Balcerzaka – prelegenta i moderatora w DKF Politechnika.
CZYM SĄ NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH? To pokazy różnorodnego kina klasy B – od starych, amerykańskich filmów sci-fi z kosmitami i latającymi spodkami wiszącymi na sznurkach, przez przebojowe kino akcji lat 80. z nieskazitelnymi bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami.
Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, nielogiczna fabuła, a także zaangażowanie i pasja autorów to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych produkcji w historii kinematografii światowej, które prezentowane są na przeglądzie. Filmy Najlepsze z Najgorszych rozbudzają wśród widzów miłość do kina klasy B od 2015 roku. Dotychczas odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń w ramach przeglądu. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria.
Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl
